|
- UTW jako instytucja stawia zielone światlo dla wrażliwości! – tymi słowami prof.doc.hab Wojciech Pospiech powitał rok inaguracyjny UTW w Białobłockim Ośrodku Kultury.
To już drugi wykład profesora z cyklu muzykoterapii. Tym razem przybliżył nowe zjawisko aleksytymii, ktore polega na niemocy otwarcia się przed drugim człowiekiem. Naszym jedynym rozmówcą pozostaje komputer. Ostatecznie dochodzi do tego, że przestajemy już ze sobą rozmawiać, a w końcu i czuć. - Mimo, iż wzrastamy w dobrej edukacji szkolnej, a młode pokolenia mogą uczęszczać do szkól artystycznych, to rzadko w nich wytrwają. To wszystko za sprawą tego, że nie chcemy przeżywać – mówi prof. Pospiech.
A człowiek przecież musi coś przeżywać. Za sprawą sztuki czy muzyki może uaktywnić to co w nim naturalne. - Dochodzi do tego, że wstydzimy się śpiewać, a bariera która powstaje jest nie do przebicia. Powinniśmy zachęcać siebie i innych do śpiewania – kontynuuje.
- Ze wszystkich zajęć na UTW, muzykoterapię lubię najbardziej, uważam że osoby w takim wieku potrzebują dużo muzyki. Tak to odczuwam. Dzięki niej wspominamy, a czas ku temu sprzyja. Właśnie w jesienne i zimowe dni w zaciszu domowym słuchamy muzykę – opowiada pani Grażyna z Białych Błot.
Z jednej strony odnaleźć patetyczność w muzyce, z drugiej jej wyciszenie, a wszystko w celu stymulacji i regeneracji, no bo czy udaje nam się żyć bez muzyki?
- Na wykłady chodzę razem z żoną i oboje jesteśmy zadowoleni - mówi pan Jerzy z Trzcińca - Wierzymy, że takie psychiczne uspokojenie jakie osiągamy słuchając odpowiedniego repertuaru, przynosi zdrowie. Przede wszystkim zapominamy o dolegliwościach. Wychodzimy podbudowani, ukierunkowani na inne myśli. Myślę, że gdyby w szpitalach chorzy delektowali się taką muzykę, to mogliby szybciej wyzdrowieć.
|